iphone 11

Rok 2019, jak każdy inny, jest czasem premiery najnowszych telefonów. Do 3 kwartału byliśmy świadkiem nie tylko premiery nowego Iphone’a, ale również flagowców Samsunga i Huawei’a. Pomimo gigantycznej promocji i budowanej wokół otoczki, światowa sprzedaż telefonów odnotowuje spadki. Dlaczego przestaliśmy kupować nowe modele? Czy tylko cena odgrywa tutaj kluczową rolę?

Sprzedaż telefonów w liczbach

Jak co kwartał firma badawcza Gartner przedstawia wyniki sprzedaży najnowszych telefonów i porównuje je do poprzednich okresów. Najnowsze doniesienia bezsprzecznie pokazują, że w drugim kwartale 2019 roku kupiliśmy o 1,7% mniej telefonów. Liczbowo sprawa wygląda o wiele ciekawiej: w porównaniu do poprzednich 374 mln sztuk, w obecnym okresie kupiliśmy 368 mln nowych modeli. Tendencja jest spadkowa od dłuższego czasu. Nie ratują jej kolejne premiery Apple czy Samsunga. Zdaje się, że konsumenci coraz lepiej rozumieją działanie rynku technologicznego i nie dają się nabrać na nowości.

Tańsze nie jest gorsze

Przyglądając się statystykom, możemy zauważyć, że sprzedaż tanich telefonów spada wolniej w porównaniu do flagowców. Jednym z powodów takiego zjawiska jest fakt, że spora część rozwiązań z drogich modeli została przeniesiona do produktów ze średniej półki. Posiadanie podwójnego aparatu, face id, czy pojemnej baterii nie jest już wyróżnikiem ceny. Warto też zwrócić uwagę na to, że konsumenci zaczęli dostrzegać, że najnowsze modele serii nie różnią się znacznie od swoich poprzedników. Pomimo wyższej ceny, możemy liczyć na sprawniejszy procesor, czy też aparat. Jednakże nie ma to jednak bezpośredniego przełożenia na komfort użytkowania.

Rok wielkich premier i skandali

Rok 2019 jeszcze się nie zakończył. Jednakże nie wiemy, czy premiera nowego Iphone’a wpłynie na poprawę wyników sprzedażowych Apple. Nastroje jednak nie są w pełni optymistyczne. Na wyniki będziemy musieli poczekać do następnego kwartału. W przypadku innych marek najlepiej utrzymuje się Samsung. Wiele osób podkreśla, że istotne dla jego sukcesu było wydanie modeli ze średniej półki, takich jak seria A. Kolejny na liście jest Huawei. Pomimo tegorocznego skandalu i problemów z amerykańskim rządem, jego udział procentowy na rynku jest wyższy aniżeli ma to miejsce w przypadku Apple.

Najnowsze premiery smartfonów nie wywołują już u nas takiego wrażenia. Producenci telefonów przestają nas powoli zaskakiwać. Przekłada się to bezpośrednio na ich wyniki sprzedaży. Dlatego też coraz więcej ludzi zostaje przy swoim telefonie, gdyż uważa go za wystarczający. Dowodzi to nie tylko ekonomicznego podejścia, ale także świadomego konsumpcjonizmu.

fot. unsplash.com